O jakiej pracy mowa

Jennifer Mitchell i współpracownicy opublikowali w Nature Medicine (maj 2021) wyniki badania MAPP1, sponsorowanego przez organizację MAPS. Było to pierwsze ukończone badanie fazy 3 terapii wspomaganej MDMA w zespole stresu pourazowego (PTSD). Faza 3 to ostatni etap przed wnioskiem o rejestrację leku, więc waga tego wyniku wykraczała poza akademicką ciekawość.

Najważniejsze liczby: 90 uczestników z ciężkim PTSD. Trzy sesje z MDMA lub placebo, każda w połączeniu z psychoterapią. Wielkość efektu na skali CAPS-5 wyniosła d ≈ 0,91 (efekt duży), a różnica wobec placebo była wysoce istotna (p < 0,0001).

Czym jest terapia wspomagana MDMA

Kluczowe jest słowo „wspomagana". MDMA nie jest tu lekiem przyjmowanym codziennie. To katalizator dla psychoterapii. MDMA zmniejsza reakcję lękową i nasila poczucie zaufania, co pozwala pacjentowi przepracować traumatyczne wspomnienia, których normalnie nie jest w stanie dotknąć bez przytłaczającego lęku. Sama substancja bez ustrukturyzowanej terapii nie jest przedmiotem badania.

Jak zaprojektowano badanie

Do badania włączono 90 osób z ciężkim, często przewlekłym PTSD (wielu uczestników chorowało od lat i nie reagowało na wcześniejsze leczenie). Przydzielono ich losowo do dwóch grup w schemacie podwójnie ślepej próby:

Grupa MDMA Grupa placebo
Sesje 3 × 8 godz. 3 × 8 godz.
Substancja 80–180 mg MDMA (dawka dzielona) Nieaktywne placebo
Rytm Co 4 tygodnie Co 4 tygodnie
Psychoterapia 3 sesje przygotowawcze + 9 integracyjnych Identyczna oprawa

Pierwszorzędowym punktem końcowym była zmiana w skali CAPS-5 (Clinician-Administered PTSD Scale for DSM-5), uznanym, prowadzonym przez klinicystę narzędziu oceny nasilenia PTSD.

Co wyszło

Grupa MDMA uzyskała istotnie większą redukcję objawów PTSD niż grupa placebo. Po zakończeniu interwencji (18. tydzień) 67% uczestników z grupy MDMA przestało spełniać kryteria diagnostyczne PTSD, wobec 32% w grupie placebo. Co ważne dla potencjalnego zastosowania klinicznego, korzyść utrzymywała się także u osób z dodatkowymi obciążeniami (depresja, historia uzależnień, myśli samobójcze w wywiadzie), które często wyklucza się z badań.

Terapia była dobrze tolerowana. Nie zaobserwowano sygnałów nadużywania substancji ani wzrostu ryzyka samobójczego w warunkach kontrolowanego podania.

Jak to czytać

To jeden z najmocniejszych jak dotąd wyników w psychiatrii psychodelicznej. W odróżnieniu od wielu wcześniejszych prac było to duże, rygorystyczne badanie fazy 3 z jasno zdefiniowanym, klinicznym punktem końcowym. Wielkość efektu jest duża, a populacja trudna do leczenia.

Zaślepienie pozostaje piętą achillesową: efekty MDMA są wyraźnie odczuwalne, więc uczestnicy i terapeuci często domyślają się przydziału do grupy, co może zawyżać wynik. Sponsorem był podmiot zaangażowany w rejestrację terapii, co wymaga uważnego, niezależnego potwierdzenia w kolejnych badaniach.

Dlaczego to ważne

PTSD oporne na leczenie to jeden z najtrudniejszych problemów psychiatrii. Istniejące leki (głównie SSRI) pomagają ograniczonemu odsetkowi pacjentów. Wynik MAPP1, później potwierdzony w drugim badaniu fazy 3 (MAPP2), w którym kryteriów PTSD przestało spełniać 71% grupy MDMA wobec 48% placebo,, pokazał, że dobrze ustrukturyzowana terapia wspomagana MDMA może realnie zmienić obraz choroby u osób, którym dotąd trudno było pomóc. To zarazem przypomnienie, że to terapia wspomagana substancją, a nie sama substancja, jest tu czynnikiem leczącym.