Psylocybina jest dziś bliżej statusu zarejestrowanego leku niż kiedykolwiek wcześniej. W czerwcu 2025 i w lutym 2026 roku syntetyczna psylocybina COMP360 firmy Compass Pathways przeszła dwie próby fazy 3 w depresji lekoopornej, stając się pierwszą klasyczną psychodeliką z takim wynikiem. W kwietniu 2026 roku prezydent USA podpisał rozporządzenie nakazujące agencjom federalnym przyspieszyć dopuszczanie psychodelików, a kilka krajów europejskich otworzyło wąskie ścieżki dostępu poza badaniami klinicznymi. Dla pacjenta w Polsce te wydarzenia układają się w mapę, której prawie wszystkie punkty leżą poza krajem. Ten artykuł porządkuje, co realnie się wydarzyło, czego nadal nie rozstrzygnięto i co z tego wynika nad Wisłą.

Dwie próby fazy 3, które zmieniły układ sił

Droga COMP360 do rejestracji opiera się na trzech badaniach. Pierwsze, faza 2b, miało wskazać dawkę do dalszego programu. Dwa kolejne, COMP005 i COMP006, to pełne próby fazy 3, których pozytywny wynik jest warunkiem złożenia wniosku rejestracyjnego.

Punktem wyjścia była opublikowana w New England Journal of Medicine praca Goodwin i wsp. (2022), największe wówczas badanie psylocybiny: 233 pacjentów z depresją lekooporną, 22 ośrodki w 10 krajach, trzy dawki (25, 10 i 1 mg). Pojedyncza dawka 25 mg zmniejszała nasilenie depresji w skali MADRS po trzech tygodniach wyraźnie silniej niż dawka 1 mg (różnica −6,6 punktu, p<0,001), a 20% pacjentów utrzymało odpowiedź do 12. tygodnia. To badanie ustaliło dawkę 25 mg jako tę przenoszoną do fazy 3.

Faza 3 ruszyła w dwóch równoległych próbach. COMP005, ogłoszone w czerwcu 2025 roku, objęło 258 pacjentów w 32 ośrodkach w USA i porównało jedną dawkę 25 mg z placebo. Różnica w MADRS w 6. tygodniu wyniosła −3,6 punktu (95% CI od −5,7 do −1,5; p<0,001). Było to pierwsze badanie fazy 3 klasycznej psychodeliki, które raportowało dane o skuteczności.

COMP006, ogłoszone 17 lutego 2026 roku, miało inny schemat: dwie dawki podane w odstępie trzech tygodni. Objęło 581 pacjentów w Ameryce Północnej i Europie, porównując dawkę 25 mg z 10 mg i 1 mg. Różnica między 25 mg a 1 mg wyniosła −3,8 punktu MADRS w 6. tygodniu (95% CI od −5,8 do −1,8; p<0,001). Klinicznie istotną poprawę (redukcję MADRS o co najmniej 25%) osiągnęło 39% pacjentów w ramieniu 25 mg. Tym samym COMP360 stała się pierwszą klasyczną psychodeliką z dwiema pozytywnymi próbami fazy 3. Dla porównania, terapia MDMA firmy Lykos nie uzyskała rejestracji: w sierpniu 2024 roku FDA odmówiła zatwierdzenia, wskazując na zastrzeżenia co do konstrukcji badań.

Próba Kiedy Uczestnicy Schemat Wynik pierwszorzędowy (MADRS)
Faza 2b (COMP 001) XI 2022, NEJM 233 25 vs 10 vs 1 mg 25 vs 1 mg: −6,6 pkt w 3. tyg.; p<0,001
COMP005 VI 2025 258 25 mg vs placebo −3,6 pkt w 6. tyg. (CI −5,7; −1,5); p<0,001
COMP006 II 2026 581 2 × 25 vs 10 vs 1 mg 25 vs 1 mg: −3,8 pkt w 6. tyg. (CI −5,8; −1,8); p<0,001
Oś czasu mapy drogowej COMP360: faza 2b w listopadzie 2022, COMP005 w czerwcu 2025 z różnicą MADRS minus 3,6, COMP006 w lutym 2026 z różnicą minus 3,8, rozporządzenie Trumpa w kwietniu 2026, planowane złożenie NDA w czwartym kwartale 2026 i możliwa decyzja FDA na przełomie 2026 i 2027
Mapa drogowa COMP360 od fazy 2b do możliwej decyzji FDA.

Profil bezpieczeństwa w obu próbach fazy 3 był spójny: większość działań niepożądanych (ból głowy, nudności, lęk, zaburzenia widzenia) ustępowała w ciągu doby od podania, a odsetek poważnych zdarzeń w postaci myśli samobójczych wyniósł poniżej 1% łącznie w COMP005 i COMP006. Trwałość efektu śledzono do 26. tygodnia; pełne dane 26-tygodniowe z COMP006 zapowiedziano na początek trzeciego kwartału 2026 roku.

Wyniki są statystycznie istotne, ale ich interpretacja jest przedmiotem sporu. Różnice rzędu −3,6 i −3,8 punktu MADRS są w wartościach bezwzględnych umiarkowane, a „klinicznie istotną” poprawę Compass zdefiniował jako redukcję o co najmniej 25%, czyli niżej niż typowy próg odpowiedzi wynoszący 50%. Wskaźników remisji firma nie ujawniła. Jak zwraca uwagę Buntz (2026), w fazie 2b odsetek odpowiedzi liczony klasycznym progiem 50% wynosił 37% w 3. tygodniu, ale spadał do 20% w 12. tygodniu. Pytanie, czy wielkość efektu uzasadnia złożoną i kosztowną procedurę podania, pozostaje otwarte. O tym, jak czytać takie różnice w skali depresji, więcej w omówieniu porównania psylocybiny z escitalopramem.

Co dalej w USA: wniosek rejestracyjny i rozporządzenie Trumpa

Compass zapowiedział złożenie wniosku rejestracyjnego (NDA) w trybie kroczącym (rolling) w czwartym kwartale 2026 roku, a decyzja FDA mogłaby zapaść na przełomie 2026 i 2027 roku. COMP360 zachowuje status terapii przełomowej (Breakthrough Therapy). Na czerwiec 2026 roku psylocybina pozostaje jednak substancją z Wykazu I (Schedule I) prawa federalnego, czyli formalnie bez uznanego zastosowania medycznego.

Kontekst polityczny zmieniło rozporządzenie wykonawcze, które 18 kwietnia 2026 roku podpisał prezydent Donald Trump pod tytułem „Accelerating Medical Treatments for Serious Mental Illness”. Jak analizuje kancelaria Foley & Lardner (2026), dokument nie zatwierdza żadnej substancji ani nie tworzy egzekwowalnych praw, lecz nakazuje agencjom federalnym przyspieszyć rozwój i przegląd psychodelików. Składa się na to pięć dyspozycji:

  • Priorytetowe vouchery przeglądu dla psychodelików ze statusem terapii przełomowej, skracające przegląd FDA do jednego–dwóch miesięcy.
  • Ścieżka „Right to Try” dla kwalifikujących się pacjentów, łącznie z autoryzacjami do obsługi substancji z Wykazu I przez lekarzy.
  • Co najmniej 50 mln USD przez agencję ARPA-H na współpracę ze stanami rozwijającymi programy psychodeliczne.
  • Dzielenie danych między resortem zdrowia, FDA i Departamentem ds. Weteranów.
  • Przyspieszony przegląd klasyfikacji (rescheduling) produktów z Wykazu I po ukończeniu fazy 3.

Sześć dni później, 24 kwietnia 2026 roku, komisarz FDA Marty Makary przyznał trzy priorytetowe vouchery: psylocybinie COMP360 firmy Compass w depresji lekoopornej, psylocybinie Usona Institute w „zwykłej” dużej depresji oraz metylonowi (TSND-201) firmy Transcend Therapeutics w PTSD. Voucher dla psylocybiny Usony jest istotny, bo dotyczy depresji niespełniającej kryteriów lekooporności, czyli populacji znacznie szerszej.

Rozporządzenie ma realne granice. Nie jest równoznaczne z rejestracją, nie usuwa wymogu pełnych badań skuteczności i bezpieczeństwa, nie rozwiązuje kwestii refundacji ani infrastruktury (sesja terapeutyczna trwa sześć do ośmiu godzin i wymaga obecności personelu). Wątpliwe jest też, czy rozporządzenie wykonawcze może samodzielnie wymusić zmianę klasyfikacji substancji kontrolowanej.

Ibogaina i stany: Teksas stawia 50 milionów dolarów

Federalny nacisk objął nie tylko psylocybinę. Drugą substancją wprost wymienianą w rozporządzeniu jest ibogaina, alkaloid o potencjale w leczeniu uzależnień i następstw urazów mózgu, badany głównie w kontekście weteranów.

Najdalej poszedł Teksas. Ustawę Senate Bill 2308, przeznaczającą 50 mln USD na badania nad ibogainą, gubernator Greg Abbott podpisał 11 czerwca 2025 roku; jej zwolennicy nazwali ją największą stanową inwestycją w badania psychodeliczne w historii. Mechanizm zakładał partnerstwo publiczno-prywatne z równoważącym wkładem prywatnym. Gdy żadna firma nie spełniła wymaganych standardów, 31 marca 2026 roku stan ogłosił, że poprowadzi badania samodzielnie. W grudniu 2025 roku grant otrzymały UTMB Health i UTHealth Houston, które mają prowadzić dwuletnie badania nad uzależnieniami, a UT Austin i Baylor College of Medicine zajmą się urazami mózgu u weteranów.

Ibogaina nie jest klasyczną psychodeliką i niesie ryzyko kardiologiczne (wydłużenie odstępu QT), przez co znajduje się na wcześniejszym etapie rozwoju niż psylocybina. Równolegle własne, nadzorowane programy psylocybinowe budują kolejne stany: Oregon i Kolorado uruchomiły modele usługowe (poza ścieżką medyczną FDA), a Nowy Meksyk zapowiada start programu medycznego na koniec 2026 roku.

Europa: Czechy i Niemcy otwierają wąskie drzwi

Europa idzie inną drogą niż amerykańska rejestracja: zamiast czekać na dopuszczenie leku, kilka krajów stworzyło wyjątkowe ścieżki dostępu. Najdalej posunęły się Czechy i Niemcy, choć w odmiennych modelach.

Czechy stały się pierwszym państwem Unii Europejskiej z regulowaną ścieżką stosowania psylocybiny na receptę, a nie jedynie dostępem wyjątkowym. Nowelizacja przepisów przyjęta w 2025 roku oraz rządowy dekret wykonawczy, który minister zdrowia Vlastimil Válek potwierdził 10 grudnia 2025 roku, weszły w życie 1 stycznia 2026 roku. Zmiana dodała do prawa farmaceutycznego odrębną ścieżkę dla indywidualnie przygotowywanego produktu leczniczego z psylocybiną (Drug Science 2026). Dekret dopuszcza przepisanie terapii wyłącznie przez psychiatrę, pod nadzorem specjalistycznym i w połączeniu z psychoterapią, w depresji lekoopornej, depresji w chorobie nowotworowej oraz przy nagłym pogorszeniu poważnych zaburzeń psychicznych zagrażającym życiu pacjenta. Dawkowanie jest ściśle limitowane: najwyżej 75 mg miesięcznie w maksymalnie trzech dawkach, pojedyncza dawka do 35 mg i nie więcej niż 0,4 mg na kilogram masy ciała, z co najmniej siedmiodniową przerwą między podaniami.

Niemcy wybrały węższy model „compassionate use” (Härtefallprogramm). Federalny instytut BfArM zatwierdził go 11 lipca 2025 roku jako pierwszy taki program w UE. Pozwala on leczyć psylocybiną pojedynczych pacjentów z depresją lekooporną w uzasadnionych wyjątkowych przypadkach, gdy brak innych opcji, a udział w badaniu klinicznym jest niemożliwy. Terapię prowadzą dwa ośrodki — Centralny Instytut Zdrowia Psychicznego w Mannheim i klinika OVID w Berlinie — w trybie stacjonarnym, a lek (botaniczny preparat PEX010) dostarcza kanadyjska firma Filament Health. W pierwszym roku program ma objąć najwyżej około stu pacjentów, a popyt, jak przyznają organizatorzy, znacznie przewyższa podaż.

Kraj / region Model Od kiedy Dla kogo
USA (federalnie) brak rejestracji, Wykaz I; wniosek NDA w toku badania kliniczne; „Right to Try" w budowie
Oregon, Kolorado nadzorowane ośrodki usługowe (poza modelem medycznym) 2023–2024 dorośli, model usługowy
Czechy lek recepturowy na receptę 1.01.2026 depresja lekooporna, depresja w nowotworze
Niemcy compassionate use (Härtefall) 11.07.2025 depresja lekooporna, przypadki wyjątkowe
Szwajcaria dostęp ograniczony za zgodą federalną od ok. 2014 przypadki wyjątkowe, nadzór lekarza
Australia psylocybina na receptę (autoryzowani psychiatrzy) 1.07.2023 depresja lekooporna
Polska substancja grupy I-P; brak ścieżki klinicznej wyłącznie badania kliniczne

Modele te są niejednorodne: czeski to regulowany lek recepturowy, niemiecki i szwajcarski to dostęp wyjątkowy dla pojedynczych pacjentów, a oregoński opiera się na nadzorowanej usłudze, nie na recepcie.

Co to znaczy dla pacjenta w Polsce

W Polsce żadna z tych ścieżek nie istnieje. Psylocybina jest substancją psychotropową grupy I-P, a jej posiadanie, uprawa i wytwarzanie są zabronione na mocy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (szerzej o polskim prawie w artykule o prawie narkotykowym w Polsce). Nie ma zarejestrowanego produktu z psylocybiną, nie ma rutynowej ścieżki przepisania jej przez lekarza ani odpowiednika czeskiego czy niemieckiego programu.

Realny dostęp w Polsce prowadzi dziś wyłącznie przez badania kliniczne, i to w ograniczonym zakresie. Polskie ośrodki uczestniczyły w komercyjnej próbie COMP006 firmy Compass (między innymi PI-House w Gdańsku oraz Promente w Bydgoszczy), choć po ogłoszeniu wyników w lutym 2026 roku rekrutacja do tej próby jest już zamknięta. Niezależnie powstaje pierwsze polskie badanie niekomercyjne, PSINAPSE, prowadzone przez Warszawski Uniwersytet Medyczny pod kierownictwem prof. Agaty Szulc i finansowane przez Agencję Badań Medycznych kwotą około 16 mln zł. Ma objąć 248 osób z depresją lekooporną i sprawdzić działanie psylocybiny w połączeniu z lekami z grupy SSRI lub po ich odstawieniu, co byłoby jednym z pierwszych takich badań na świecie. Na połowę 2026 roku projekt pozostaje na etapie uzyskiwania zgód regulacyjnych, a rekrutacja jeszcze się nie zaczęła.

Ewentualna rejestracja COMP360 przez FDA nie przełoży się automatycznie na dostępność w Polsce. Rynek europejski wymaga osobnej procedury przed Europejską Agencją Leków (EMA), która jest dopiero przed sobą, a pełnego dopuszczenia w UE nie spodziewają się jej zwolennicy przez kilka lat. Po rejestracji unijnej pozostają jeszcze decyzje krajowe o refundacji i zbudowanie infrastruktury terapii. Innymi słowy, nawet optymistyczny scenariusz amerykański oznacza dla pacjenta w Polsce co najmniej kilkuletnie wyprzedzenie wydarzeń, a nie dostęp do leku.