O książce

Bezpośrednia kontynuacja PiHKAL, wydana sześć lat później nakładem tej samej prywatnej oficyny Transform Press. Tytuł rozwija się jako Tryptamines I Have Known and Loved, a podtytuł The Continuation podkreśla, że to drugi rozdział jednego projektu. Tym razem w centrum stoją tryptaminy: klasa związków, do której należą DMT, psilocyna, 5-MeO-DMT i alkaloidy ayahuaski. Konstrukcja powtarza schemat pierwszego tomu: część pierwsza jest narracją autobiograficzną, część druga technicznym kompendium syntez.

W stosunku do PiHKAL ton jest dojrzalszy i bardziej polemiczny. PiHKAL pisany był jeszcze z pozycji chemika działającego legalnie, na podstawie własnej licencji DEA Schedule I. TiHKAL powstawał już po tym, jak w 1994 roku agenci DEA przeszukali prywatne laboratorium Shulgina w Lafayette w Kalifornii, ukarali go grzywną i doprowadzili do zrzeczenia się licencji. Część obserwatorów wiązała tę kontrolę bezpośrednio z publikacją PiHKAL, które udostępniło drogi syntezy substancji kontrolowanych szerokiemu czytelnikowi. To doświadczenie kładzie się cieniem na całej książce i nadaje jej wyraźnie obronny, miejscami gniewny charakter.

Część pierwsza: narracja

Pierwsza połowa książki to ciąg rozdziałów prowadzonych ponownie przez sobowtórów autorów, Shurę i Alice. Nie jest to już jednak klasyczna powieść z kluczem jak w PiHKAL, lecz luźniejszy zbiór wspomnień, esejów i scen. Shulginowie opisują własne sesje, podróże, spotkania w kręgu zaufanych testerów oraz refleksję nad miejscem psychodelików w terapii i w kulturze. Ann, pracująca jako nieformalna terapeutka, wnosi wątek wykorzystania MDMA i pokrewnych związków w pracy z pacjentami, zanim substancje te trafiły do wykazu Schedule I.

Sporo miejsca zajmuje konfrontacja z prawem i z administracją antynarkotykową. Shulgin rozlicza się z logiką prohibicji, z procedurami FDA i DEA oraz z pytaniem, kto ponosi odpowiedzialność za skutki zakazu. Wątek ten kulminuje w eseju Cui Bono? (komu to służy), będącym najbardziej programowym tekstem całego tomu. Osobny, często cytowany rozdział DMT Is Everywhere zbiera dowody na to, jak powszechnie N,N-dimetylotryptamina występuje w przyrodzie, w roślinach i w tkankach zwierząt, łącznie z człowiekiem.

W porównaniu z pierwszym tomem narracja jest mniej liryczna, a bardziej rozrachunkowa. Tam, gdzie PiHKAL opowiadało historię miłosną dwojga ludzi i chemii, TiHKAL jest świadectwem człowieka, który zapłacił cenę za jawność swojej pracy i postanowił mimo to opublikować drugą część.

Część druga: kompendium

Druga połowa zachowuje sprawdzoną formułę: 55 tryptamin opisanych według stałego schematu noty. Każdy wpis otwiera nazewnictwo systematyczne i schemat strukturalny, po czym następuje pełna procedura SYNTHESIS z masami reagentów, rozpuszczalnikami i parametrami fizycznymi produktu (temperatury wrzenia i topnienia, widma IR i MS). Dalej linijki DOSAGE i DURATION z zakresem dawki czynnej i czasem działania, sekcja QUALITATIVE COMMENTS z surowymi relacjami z sesji opatrzonymi dawką, oraz EXTENSIONS AND COMMENTARY, gdzie Shulgin omawia analogi, homologi, kontekst etnobotaniczny i farmakologiczny związku.

Tę systematykę spaja skala Shulginów, czyli porównywalny zapis intensywności doświadczenia od minus (brak efektu), przez plus-minus (próg), aż po cztery plusy zarezerwowane dla rzadkiego, przełomowego stanu. W stosunku do PiHKAL doszły dwa elementy, których pierwszemu tomowi brakowało: rozdział o farmakologii receptorów serotoninowych, tłumaczący mechanizm działania tryptamin, oraz opis protokołów biologicznych i metodyki oceny związków.

Co znajdziesz w środku

  • Procedury syntez dla DMT, 5-MeO-DMT, psilocyny (4-HO-DMT), DiPT, MiPT, DPT i ponad pięćdziesięciu dalszych tryptamin.
  • Noty alkaloidów ayahuaski (harmina, harmalina, tetrahydroharmina) oraz ibogainy, łączące kompendium z tradycją etnobotaniczną.
  • Skalę Shulginów oraz dokumentację dawek progowych, czynnych i wysokich dla każdego związku.
  • Setki anonimowych relacji z sesji testowych, cytowanych dosłownie przy poszczególnych dawkach.
  • Esej Cui Bono? o polityce narkotykowej i etyce zawodu chemika oraz rozdział DMT Is Everywhere.

Przykład: synteza i osobliwość DiPT

Dobrym przykładem typowej noty jest DiPT (N,N-diizopropylotryptamina), wpis #4. Pokazuje on zarazem standardową drogę, którą Shulgin syntezuje większość tryptamin w tym tomie, jak i to, jak bardzo drobna zmiana w cząsteczce potrafi przestawić charakter całego doświadczenia.

Wzór strukturalny DiPT, N,N-diizopropylotryptaminy
DiPT (N,N-diizopropylotryptamina), wpis #4 w TiHKAL. Schemat strukturalny z noty (źródło: Erowid).

Punktem wyjścia jest indol, który reaguje z chlorkiem oksalilu, dając chlorek indol-3-yloglioksylu. Ten reaktywny chlorek kwasowy łączy się z odpowiednią aminą drugorzędową, w przypadku DiPT z diizopropyloaminą, tworząc glioksyloamid. Ostatni krok to redukcja amidu wodorkiem litowo-glinowym (LAH) we wrzącym rozpuszczalniku, która usuwa oba atomy tlenu i daje gotową tryptaminę. Shulgin podaje też wariant alternatywny, w którym samą tryptaminę alkiluje się jodkiem izopropylu w stopionym sulfolanie. Ta dwu- lub trzyetapowa sekwencja indol → glioksyloamid → redukcja LAH jest w TiHKAL prawdziwym koniem roboczym: tę samą logikę widać w notach DMT, DPT i wielu innych związków, gdzie zmienia się jedynie amina użyta w drugim kroku.

Nota podaje DOSAGE: 25–100 mg doustnie i DURATION: 6–8 h, ale najciekawsza jest sama natura efektu. DiPT jest psychodelikiem niemal wyłącznie słuchowym. Tam, gdzie typowa tryptamina działa przede wszystkim na wzrok, DiPT zostawia obraz nietknięty, a deformuje słyszenie: obniża postrzeganą wysokość dźwięków i robi to w sposób nieliniowy, przez co muzyka staje się rozstrojona, głosy schodzą o oktawy w dół, a znajome odgłosy stają się obce. Relacje z noty są tu wymowne: czyjś głos brzmi jak basso przy przeziębieniu, pianino jak barowa katastrofa, dzieci mówią jak postacie z syntezatorem rodem z filmów science fiction. Shulgin podkreśla, że pojedyncze tony bywają słyszane prawidłowo, a rozpada się dopiero relacja między nimi, czyli harmonia, co czyni ten związek potencjalnym narzędziem do badania, gdzie i jak mózg przetwarza wysokość dźwięku.

To dobra ilustracja całego programu Shulginów: precyzyjna procedura chemiczna, twarde dane o dawce i czasie, a obok drobiazgowa fenomenologia jednego, bardzo specyficznego efektu, którego nie dałoby się przewidzieć z samego wzoru strukturalnego.

Dla kogo

Dla czytelnika z podstawami chemii organicznej, który chce zobaczyć, jak wygląda systematyczna eksploracja przestrzeni związków tryptaminowych. Również dla osób studiujących historię psychofarmakologii oraz dla każdego, kto chce zrozumieć kontekst prawny i etyczny, w jakim powstawała druga część dzieła, które zdefiniowało współczesny ruch związków projektowanych.