
O jakiej pracy mowa
David Erritzoe, Tommaso Barba i współpracownicy opublikowali w Nature Medicine (luty 2026) wyniki badania fazy IIa nad SPL026 (fumaranem dimetylotryptaminy) podawanym dożylnie u osób z umiarkowaną i ciężką depresją. Praca powstała we współpracy zespołu psychiatrii psychodelicznej z Imperial College London z firmą Cybin (która przejęła sponsora badania, Small Pharma, w 2023 roku). To pierwsze ukończone, randomizowane, kontrolowane placebo badanie DMT w depresji, w którym substancję podano w formie infuzji trwającej zaledwie 10 minut. Dotychczasowe próby z DMT u pacjentów ograniczały się do otwartych badań rozszerzania dawek, bez grupy kontrolnej.
Najważniejsze liczby: 34 uczestników (17 placebo, 17 DMT), pojedyncza dawka 21,5 mg DMT we wlewie 10-minutowym z psychoterapeutycznym wsparciem. Pierwotny punkt końcowy (zmiana MADRS po 2 tygodniach): różnica wobec placebo -7,35 punktu (95% CI: -13,62 do -1,08; p = 0,023), wielkość efektu d = 0,82. Po tygodniu różnica wynosiła -10,75 punktu (p = 0,002; d = 1,09). Efekt utrzymywał się do 3 miesięcy, a u części osób do pół roku.
Dlaczego krótko działający psychodelik
DMT to naturalna tryptamina, agonista receptora 5-HT2A — tego samego, przez który działa psylocybina i LSD. Z perspektywy farmakokinetyki różnica jest jednak fundamentalna. Dożylne DMT ma okres półtrwania około 5 minut, a subiektywne działanie kończy się w kilkanaście minut. Sesja z psylocybiną zajmuje 6 do 8 godzin, a z LSD nawet kilkanaście; sesja z DMT — kilkanaście minut, plus czas na integrację. Jeśli zatem efekt antydepresyjny okaże się porównywalny, droga IV mogłaby radykalnie zmniejszyć koszt i barierę logistyczną terapii psychodelicznej.
Wcześniejsze prace dawały wstępną przesłankę, że jest to możliwe. D'Souza i wsp. (2022) w fazie I pokazali, że DMT IV jest bezpieczne i dobrze tolerowane u zdrowych ochotników oraz osób z depresją, a u pacjentów obserwowano spadek nastroju depresyjnego dzień po dawkowaniu. Timmermann i wsp. (2024) wykazali, że nawet u zdrowych osób z subklinicznymi objawami pojedyncza dawka zmniejsza nasilenie depresji i lęku po tygodniu, a głębokość zmiany wiąże się z intensywnością subiektywnego doświadczenia. Brakowało jednak badania z grupą kontrolną u pacjentów spełniających kryteria dużej depresji. Tę lukę zamyka komentowana praca.
Jak zaprojektowano badanie
Z 399 osób zgłoszonych do prescreeningu randomizowano 34 z umiarkowaną lub ciężką depresją (MADRS 12–38, średnio 25,9). Średni wiek wynosił 32,8 lat, 29,4% stanowiły kobiety, 88,2% uczestników identyfikowało się jako białe. Średni czas trwania depresji to 10,5 roku. Osiem osób odstawiło dotychczasowe leki psychiatryczne na co najmniej 14 dni (28 dni w przypadku inhibitorów MAO) przed pierwszym dawkowaniem. Włączono również osoby z wcześniejszymi doświadczeniami z psychodelikami (n = 11), pod warunkiem że były to dawki niskie, a nie przełomowe.
Schemat był dwustopniowy. Stage 1 trwał 14 dni: podwójnie ślepa próba, 1:1, w której grupa AA (active–active) dostawała aktywne DMT, a grupa PA (placebo–active) — placebo. Stage 2 stanowił fazę otwartą od dnia 15: PA otrzymywała pierwszą dawkę DMT, AA — drugą. Dalsze pomiary trwały do dnia 105 (3 miesiące), z eksploracyjną wizytą po pół roku.
| Grupa AA | Grupa PA | |
|---|---|---|
| Stage 1 (zaślepiona, dni 1–14) | DMT 21,5 mg IV, infuzja 10 min | Placebo IV, infuzja 10 min |
| Stage 2 (otwarta, dni 15–29) | Druga dawka DMT 21,5 mg | Pierwsza dawka DMT 21,5 mg |
| Wsparcie psychoterapeutyczne | 2 sesje przygotowawcze + sesja dawkowania + integracja | jak w AA |
| Follow-up | dni 22, 29, 45, 105, 224 | dni 22, 29, 45, 105, 224 |
Pierwotnym punktem końcowym była zmiana wyniku w skali MADRS od stanu wyjściowego do 14 dnia, mierzona w porównaniu między grupami AA i PA. Drugorzędowe punkty obejmowały odsetek odpowiedzi (≥50% redukcji MADRS) i remisji (MADRS ≤10).
Co wyszło
W pierwotnym punkcie końcowym DMT wypadło istotnie lepiej niż placebo. Po 14 dniach średnia redukcja MADRS w grupie AA wyniosła -11,0 punktu, a w grupie PA -3,6 punktu (różnica -7,35 punktu; 95% CI -13,62 do -1,08; p = 0,023). Wielkość efektu między grupami sięgnęła d = 0,82, co odpowiada dużemu efektowi i mieści się w przedziale obserwowanym dla psylocybiny w analogicznych próbach.
Sygnał był jeszcze wyraźniejszy po tygodniu (drugorzędowy punkt). Po 7 dniach różnica między grupami sięgnęła -10,75 punktu MADRS (95% CI -16,95 do -4,55; p = 0,002; d = 1,09). Pojedyncza dawka działała szybko — największa zmiana objawów następowała w ciągu pierwszych dwóch tygodni.
| Punkt czasowy | Grupa PA (placebo, potem DMT) | Grupa AA (DMT, potem DMT) |
|---|---|---|
| Dzień 8 (1 tydz., zaślepiona) | -1,9 punktu | -12,7 punktu |
| Dzień 14 (2 tydz., pierwotny punkt) | -3,6 punktu | -11,0 punktu |
| Dzień 22 (po pierwszej dawce DMT w PA) | -10,6 punktu | -13,4 punktu |
| Dzień 45 | -13,3 punktu | -12,4 punktu |
| Dzień 105 (3 miesiące) | -15,4 punktu | -7,8 punktu |
| Dzień 224 (6 miesięcy, eksploracyjnie) | -8,4 punktu | -7,8 punktu |

Druga dawka DMT w grupie AA nie przyniosła dodatkowej przewagi nad pojedynczą. Po stronie odpowiedzi i remisji obraz był spójny: po tygodniu 44% osób z AA odpowiedziało (≥50% redukcji MADRS) wobec 6% w PA; remisję (MADRS ≤10) osiągnęło 44% AA wobec 13% PA. Po dwóch tygodniach (pierwotny punkt końcowy) odsetki te wynosiły 35% vs 12% (odpowiedź) i 29% vs 12% (remisja). W całej puli uczestników, którzy otrzymali co najmniej jedną dawkę DMT, po 6 miesiącach utrzymywała się remisja u 40% i odpowiedź u 44%.
Bezpieczeństwo wypadło bez niespodzianek. Działania niepożądane związane z leczeniem (TEAE) zgłosiło 25 osób (73,5%), ale były głównie łagodne lub umiarkowane i w większości ustępowały w dniu dawkowania. Po DMT najczęściej raportowano ból w miejscu wlewu (13 zdarzeń wobec 3 po placebo), nudności (6 wobec 0), przejściowy lęk (6 wobec 0), bóle głowy (2) i niepokój ruchowy (2). Druga dawka w grupie AA wiązała się z mniejszą częstością działań niepożądanych (23,1%) niż pierwsza i była porównywalna z placebo. Nie odnotowano poważnych zdarzeń niepożądanych, zgonów ani znaczących zmian w skali myśli samobójczych. W badaniach krwi, EKG i parametrach życiowych nie wystąpiły klinicznie istotne odchylenia, choć tuż po infuzji obserwowano przejściowe wzrosty ciśnienia i tętna.
Jak to czytać
Wynik jest mocny w obrębie tego, co próba mogła pokazać, ale ma kilka wąskich gardeł. Pierwsze i najważniejsze: n = 34 to mała próba. Przedział ufności dla pierwotnego efektu rozciąga się od -13,62 do -1,08 punktu, co oznacza, że dolne ramię CI graniczy z brakiem istotności klinicznej. Replikacja w fazie III na większej próbie jest niezbędna, by mówić o stabilnym oszacowaniu skuteczności.
Sponsor i konflikty interesów. Badanie finansowała firma Cybin (poprzez Small Pharma), która rozwija SPL026 jako kandydata komercyjnego. Pięcioro autorów (w tym Ellen James i Carol Routledge) jest związanych z firmą. Nie podważa to wyniku, ale to standardowe zastrzeżenie dotyczące prób sponsorskich w fazie II.
Drugi problem to integralność zaślepienia. Autorzy wprost piszą, że nie mierzyli, czy uczestnicy odgadywali przynależność do grupy, a różnica między dziesięciominutową infuzją DMT a placebo dożylnym jest subiektywnie tak duża, że trudno wyobrazić sobie skuteczne zaślepienie. Nie da się więc rozdzielić efektu farmakologicznego od efektu oczekiwania, choć cytowana praca Szigeti i wsp. (2024) sugeruje, że samo oczekiwanie nie tłumaczy całości efektu psychodelików.
Trzeci wątek to stage 2 jako otwarta faza. W drugim etapie wszyscy uczestnicy wiedzieli, że dostają aktywne DMT, więc porównanie efektu jednej dawki (PA) z efektem dwóch dawek (AA) ma charakter hipotezotwórczy, a nie konfirmacyjny. Numerycznie po 3 miesiącach grupa PA wypadła nawet lepiej niż AA (różnica około 7,03 punktu MADRS; 95% CI -1,04 do 15,11; p = 0,08), co autorzy ostrożnie tłumaczą dłuższym przygotowaniem terapeutycznym i silniejszym sojuszem z prowadzącymi, a także zwiększonym dropoutem w stage 2 (9 z 34 uczestników). To ciekawa hipoteza, ale w tej próbie pozostaje spekulacją.
Próba była też mało zróżnicowana etnicznie (88,2% białych) i wykluczała osoby z poważnymi próbami samobójczymi w wywiadzie. Generalizowanie wyników na szersze populacje pacjentów psychiatrycznych wymaga zatem ostrożności.
Dlaczego to ważne
Wielkość efektu (d = 0,82) jest porównywalna z psylocybiną 25 mg vs niacyna w MDD (Raison i wsp., 2023, d = 0,90) i większa niż psylocybina 25 mg vs 1 mg w depresji lekoopornej (Goodwin i wsp., 2022, d = 0,55). To dopisuje DMT do listy psychodelików z udokumentowanym sygnałem antydepresyjnym, obok psylocybiny i MDMA.
Kluczowa różnica jest logistyczna: dziesięć minut zamiast ośmiu godzin. Sesja z DMT mieści się w typowej wizycie psychiatrycznej plus godzinie na integrację, co radykalnie obniża koszt jednostkowy terapii w porównaniu z psylocybiną. Dodatkowo druga dawka w grupie AA nie dała przewagi, więc jednorazowy protokół może wystarczyć większości pacjentów.
Dalsze decyzje rozwojowe wobec SPL026 IV pozostają w gestii sponsora — w 2025 roku Cybin (operujący także pod nazwą Helus Pharma) skoncentrował zasoby fazy III na CYB003 (psylocybinie w MDD), więc ścieżka regulacyjna dla dożylnego DMT nie jest pewna. Równolegle badane są inne formy podania DMT: wziewna (Falchi-Carvalho i wsp., 2025) oraz ciągła infuzja z samodzielnym titrowaniem (Erne i wsp., 2025).